Wizyta w sklepie z płytami winylowymi

Muzyka towarzyszy mi przez całe życie. Słucham jej kiedy tylko mam możliwość. Z sentymentem wspominam stare kasety magnetofonowe, których moi rodzice posiadali całe mnóstwo. Dziś technologia pozwala na słuchanie muzyki bez fizycznego nośnika. Na szczęście wciąż nie brakuje fanów starych, korzennych brzmień.

O świetnym sklepie z płytami winylowymi

duży sklep z płytami winylowymiZałatwiając codzienne zakupy podczas spaceru na krakowskiej starówce moją uwagę przykuła jedna z witryn sklepowych. Znajdowało się w niej mnóstwo płyt winylowych wraz z okładkami ułożonych w taki sposób, że zauważyłem to jak tylko znalazłem się obok. Nie sposób było nie wejść do środka. Po zamknięciu za sobą drzwi przywitały mnie dźwięki Abbey Road i od razu poczułem się jak w domu. Sklep był otwarty dopiero od kilku dni i jeszcze w środku czuć było zapach nowości niektórych mebli. Dla takiego człowieka jak duży sklep z płytami winylowymi to gratka. W dodatku większość asortymentu stanowiły stare płyty nagrane w tradycyjnym, analogowym formacie bez późniejszej konwersji z cyfrowego formatu. Jest to bardzo istotny aspekt ponieważ ukazuje to pierwotny zapis nagrania. Pomimo charakterystycznych szumów, dźwięk z płyty analogowej jest “okrąglejszy” niż na płycie o zapisie cyfrowym. Nie każdemu to odpowiada, ale mnie jak najbardziej. Możliwość zakupu swojej ulubionej muzyki na winylu, którego rozmiary tylko zwiększają poziom satysfakcji z posiadania płyty. Moja pierwsza wizyta w nowym sklepie zakończyła się zakupem pięciu płyt, które oprócz służenia mi jako nośnik, stanowią również ogromną wartość kolekcjonerską. 

Płyty winylowe to podróż do młodzieńczych lat, a dla młodszych słuchaczy to próba zrozumienia czasów, w których nie mogą pamiętać. Cieszy fakt, że obecnie jest powszechna dostępność tych materiałów, o których w czasach młodości mogliśmy tylko pomarzyć.