płyty z gumy

Przedstawiciel handlowy wyrobów gumowych

Handel mam niemalże we krwi. Mój ojciec był handlowcem, mój dziadek był handlowcem, tak samo jak pradziadek i prapradziadek. Mając takich przodków sprzedawanie czegokolwiek jest dla mnie tak proste, że dosłownie nie wyobrażam sobie, bym mógł robić cokolwiek innego.

Zawsze zajmowałem się sprzedażą wyrobów gumowych

płyty z gumyNie jest tak, że każdy w mojej rodzinie sprzedaje to samo. Praktycznie każda jedna osoba jest ekspertem w innej kategorii. To akurat mam dziedziczne – jeśli już się czegoś nauczę, to nie zmieniam tego pod żadnym pozorem. Ja znam przemysł wyrobów gumowych praktycznie z każdej strony. Gdy tylko się w tym zakresie wyszkoliłem, wiedziałem, że odtąd każdy producent wyrobów gumowych będzie się o mnie zabijał. Na początek musiałem dowiedzieć się, z czego składają się mieszanki gumowe – to w końcu byłą podstawa do jakiejkolwiek dalszej nauki. Rzeczy bardziej skomplikowane, takie jak chodnik elektroizolacyjny zostawiłem sobie na koniec. Generalnie wyznawałem zasadę, że najwięcej można się nauczyć zwyczajnie chodząc po klientach i oferując im wyroby gumowe. Nie ma się tu co przejmować, że się czegoś nie wie. Trzeba powiedzieć wprost – nie wiem, ale się dowiem. Nie spotkałem się jeszcze z krzywym spojrzeniem. Największą radość sprawia oczywiście pierwsza sprzedaż. W moim przypadku były to płyty z gumy. Podpisałem umowę na stałe dostawy na rok, z czego co miesiąc miałem mieć wypłacaną prowizję. Pamiętam jaki byłem wtedy szczęśliwy. Mój ojciec był ze mnie dumny – widział, że i ja również zostałem obdarzony rodzinnym talentem.

Do dziś zajmuję się sprzedażą wyrobów z gumy, i do dziś jestem bogatym, szczęśliwym człowiekiem. Nie wyobrażam sobie jakiegokolwiek innego życia. Wiem, że wszystko co mam zawdzięczam mojemu ojcu, oraz sobie – bez jego wiedzy i mojej determinacji nie osiągnąłbym niczego.

Więcej znajdziesz na http://www.gumagoleniow.pl