Porady prawne i pomoc potrzebującym

Moja mama zawsze pomagała innym ludziom. Odkąd pamiętam przerabiała nasze niepotrzebne ubrania dla dzieci sąsiadki. Sąsiadowi, który stracił żonę pomagała prowadzić gospodarstwo przez kilka miesięcy, bo było mu bardzo ciężko i trudno.

Porady prawne mnie wciągnęły

porady prawne w Pruszczu GdańskimDorastałam w domu gdzie pomaganie innym było ważnym zadaniem i powinnością. W mojej rodzinie nie było nikogo kto  studiował prawo. Wyłamałam sie z tradycji rodzinnych i postanowiłam być pierwszą osobą, która skończy prawo i będzie pomagać w sposób zorganizowany potrzebującym. Papiery na studia złożyłam na trzy uczelnie i  wszystkie trzy mnie przyjęły. Z racji tego, że mieszkam w Pruszczu gdańskim postanowiłam  studiować w Gdańsku. Pierwsze dwa lata były bardzo trudne. Po drugim roku postanowiłam poszukać samodzielnie praktyk w kancelariach prawnych w Gdańsku lub Pruszczu Gdańskim. I tak trafiłam na dni otwarte, gdzie porady prawne w Pruszczu Gdańskim mógł otrzymać każdy zainteresowany obywatel. Uważnie się przysłuchiwałam z jakimi problemami do prawników, adwokatów czy radców przychodzili potrzebujący. W istocie były to sprawy niekiedy dość banalne, ale banalne dla mnie przyszłego prawnika. Natomiast obywatele gubili sie przede wszystkim w gąszczu zawiłości proceduralnych związanych z postępowaniem sadowym. Gdy na trzecim roku zwróciłam się do profesora od prawa cywilnego z inicjatywą by spotykać się z mieszkańcami Pruszcza Gdańskiego i uczyć ich podstaw prawa, które będą mogli wykorzystać w życiu spotkałam się z jego akceptacją do pomysłu. Do tego stopnia, że postanowił że raz na miesiąc on również będzie prowadził takie rozmowy z zainteresowanymi. Z akceptacją profesora udałam się do Prezydenta Miasta Pruszcz Gdański by udostępnił nam pomieszczenie na takie spotkania.

Uzyskałam jego zgodę  i po dwóch tygodniach odbyło się pierwsze spotkanie, na które oprócz tłumu zainteresowanych przyszedł również Prezydent Miasta by  nam podziękować za inicjatywę i wygłosić małe przemówienie.