Ławki parkowe przy skansenie

Niedaleko miasta w którym mieszkam znajduje się przydrożna knajpa, gdzie można się zatrzymać i zjeść. Ten grill bar jest otwarty przynajmniej piętnaście lat, bo dobrze pamiętam jak za młodu jeździliśmy to tego samego miejsca na jakieś mięsko.

Ładne ławki parkowe pozwoliły nam wypocząć

ładne ławki parkowePo długim okresie abstynencji od pieczonego mięsa, postanowiliśmy rodzinnie, że wybierzemy się w sobotę na obiad poza domem. Kiedy zajechaliśmy na miejsce, przywitał nas, jak zawsze i niezmiennie, pełny parking. Od niepamiętnych dla mnie czasów, samochodów było tam zawsze więcej niż dostępnych miejsc. Pomimo rozbudowy ilości wolnych miejsc, sytuacja niewiele się zmieniła.
Udało nam się stanąć gdzieś po boku i po opuszczeniu pojazdu, pierwsze kroki skierowaliśmy do wielkiej altany, umieszczonej na szczycie budynku. Tam znajduje się wielki ruszt, na który wrzucane jest całe mięso, które ma się usmażyć. Chwilę postaliśmy w kolejce i już byliśmy przy ruszcie. Zawsze zastanawiałem się, dlaczego nie były tam wykorzystywane grile betonowe które byłyby na pewno łatwiejsze w obsłudze. Duży ruszt to duże pole sięgania po mięso. Ale skoro tak jest to skonstruowane, to nie mi to podważać. Po otrzymaniu wybranych produktów, poszliśmy do kasy, gdzie dobraliśmy bułki, ogórki, sosy oraz coś do picia. Z trzema tacami wróciliśmy na dwór. Pogoda była na tyle ładna, że szkoda było by jeść w środku. Obok budynku znajdowało się wielkie pole, gdzie stały ładne ławki parkowe cena a przy nim stoliki na posiłek. Po zjedzeniu wykorzystaliśmy kosze parkowe na pozbycie się odpadów, a puste tacki odnieśliśmy do środka.

Najedzeni wróciliśmy do domu i obiecaliśmy sobie, że raz w miesiącu będziemy korzystać z takiej formy obiadu.