Koszulka firmy KOKA prezentem na święta

Zbliża się czas świąteczny, więc wszyscy zastanawiamy się, co kupić najbliższym. Mój syn przepada za raperskimi ubraniami. Tak ja je nazywam, ale on mówi, że to jest po prostu moda uliczna. Nie wiem, nie znam się na tym, ale staram się mu kupować to, co jest zgodne z jego stylem.

Koszulka KOKA a upodobania syna

koszulka-firmy-koka.jpgPomyślałam więc, że może z okazji Gwiazdki kupię mu coś, co naprawdę mu się spodoba, czyli na przykład koszulkę jednej z jego ulubionych firm. Myślę, że byłby to po prostu świetny pomysł. Koszulka firmy KOKA na pewno by go ucieszyła. Wiem, że ma już wiele produktów tej marki, bo przecież sama mu je kupuję. Z pewnością nie stanowiłoby dla mnie problemu wybranie takiej rzeczy, której on jeszcze nie ma. Mam już zresztą jedną upatrzoną. Jestem pewna, że mu się spodoba. Myślę właśnie nad tym, aby ją zamówić. Nie mam obecnie zbyt dużo pieniędzy, szczerze mówiąc, ale czego się nie robi dla własnego dziecka. Najwyżej sama sobie nie kupię tak wystrzałowego prezentu jak chciałam. Będzie mnie cieszyło, że mój synuś się cieszy. Ja siebie zawsze stawiam na drugim miejscu. Przeważnie jak sobie idę kupić coś do ubrania, to i tak potem stwierdzam, że lepiej kupię mojemu małemu jakieś nowe ciuchy. On ma już wprawdzie czternaście lat, ale dla mnie ciągle jest małym chłopcem. Być może uznacie, że jestem nieco nadopiekuńcza i powinnam bardziej pokazać, że moje sprawy tez się liczą, ale cóż, taka już jestem. Mam nadzieję, że mój syn odziedziczy po mnie podejście i też będze wyżej cenił dobro własnych dzieci niż swoje.Wracając jednak do koszulki KOKA, to uważam, że te produkty są całkiem fajne.

Wiele jest ładnych wzorów i dlatego zgadzam się kupować te produkty mojemu synowi. Gdybym uznała, że te ciuchy są beznadziejne i w ogóle słabej jakości, to bym wymyśliła jakiś inny prezent. Ja tymczasem jestem zadowolona ze swojego pomysłu.