Konserwacja kolumn rektyfikacyjnych w rafinerii obok

Stojąca nieopodal mojego zakładu pracy rafineria nieraz przykuwa moją uwagę. Jest to naprawdę niezwykłe miejsce i nieraz zastanawiałem się już, jak wyglądałaby praca tam. Zapewne nie różniłaby się mocno od tego, czym zajmowałem się obecnie w swoim zakładzie pracy.

Ostatnio wykonywana była konserwacja kolumn rektyfikacyjnych

kolumny rektyfikacyjneW domu czasem szukam informacji o różnych rafineriach. Czasem z nudów, czasem z ciekawości. Raczej jednak z chęci, by wiedzieć dobrze jak działa ten potężny obiekt, mieszczący się tak niedaleko mojej skromnej firmy. Gdybym się tym nie interesował, nie wiedziałbym w ogóle czym są kolumny rektyfikacyjne. Prawda jest jednak taka, że nie jest to czarna magia, i każdy chętny na spokojnie byłby w stanie opanować całą wiedzę z zakresu rafinerii i przetwarzania paliw. Nie jest to w sumie nic trudnego – można się tego nauczyć tak samo, jak uczymy się czegokolwiek innego. Dlatego właśnie tak bardzo pociąga mnie wizja pracy w tym miejscu. Nie wiem, czy długo będę w stanie się temu opierać. Czasem zastanawiam się nad tym, czy nie jest czasem tak, że po prostu znudziła mi się moja obecna praca, i dlatego po prostu szukam okazji do tego, by się wyrwać. Wówczas nie chciałbym raczej wyrwać się konkretnie do rafinerii, by konserwować kolumny rektyfikacyjne, tylko najzwyczajniej w świecie szukał pracy wszędzie dookoła. Dlatego wiedziałem już, że to konkretnie rafineria jest miejscem, w którym chcę pracować. Moja obecna praca była bardzo fajna – nie tylko była lekka, ale i w dodatku dobrze płatna. Ja jednak chciałem od życia czegoś więcej – dlatego właśnie patrzyłem w kierunku rafinerii na każdej przerwie w pracy.

Na przeniesienie się zdecydowałem się po kolejnym roku pracy. Nie mogłem dłużej tego odkładać – czułem, że tam jest moje miejsce. Nie myliłem się – praca tam była czystą przyjemnością, zakończoną awansem już po pół roku. Nie było to to zresztą nic dziwnego – w rafinerii potrafili docenić dobrego pracownika.