Hydraulik i zatkany zlew

To miał być dobry wieczór. Miałam kilka dobrych filmów na komputerze, popcorn grzał się w mikrofali, na łóżku położyłam sobie wygodne poduchy i ciepły koc. Idealnie spędzony czas, tylko filmy i smaczne przekąski. Jednak coś mi skutecznie uprzykrzyło ten wieczór. Chciałam skorzystać ze zlewozmywaka w kuchni i nie było to możliwe.

Hydraulik przyjedzie także wieczorem

Woda nie chciała spływać. Podniosłam korek wyżej jednak to nic nie dało. Postanowiłam wsypać kreta, żeby rury się przetkały, bo pewnie coś im tam blokuje. Nie pamiętałam, kiedy ostatni raz udrażniałam rury, to na pewno to. Jednak woda zamiast spływać to zaczęła wylatywać z powrotem. Zbierało się jej coraz więcej i więcej, z rury wypływały także jakieś resztki jedzenia. Nie mogłam tego zatrzymać. Potrzebny był mi hydraulik warszawa 24h. O tej porze żaden zwykły hydraulik już nie pracuje, więc musiałam liczyć na tego pracującego całą dobę. Na szczęście był gotowy do mnie przyjechać. Poczułam się nieco pewniej, choć nadal obserwowałam sytuację na wypadek gdyby zlew się przelał, czy woda zaczęła cieknąc od spodu. Na razie się zatrzymała jednak nie wiedziałam co dalej. Czas do przyjazdu hydraulika bardzo mi się dłużył. Minęło tylko trzydzieści minut, a mi się zdawało, że minął cały dzień. Na szczęście hydraulik był przygotowany na wszystko. Miał ze sobą cały potrzebny sprzęt. Okazało się, że coś zablokowało rurę i pewnie zalegało od jakiegoś czasu, a potem doszło do tego inne rzeczy i rury się zbuntowały.

Trzeba było przetkać rury i je oczyścić. Trochę to trwało, bo trzeba było przebić się przez wodę. Dobrze że hydraulik miał rękawice robocze, bo pewnie zostały tam jeszcze granulki do udrożniania rur. Teraz już wiem, że należy dokładnie zbierać resztki jedzenia z talerzy, żeby nic przypadkiem nie wpadało do zlewu.